wsem za sowet pro subbtu! reschila wse taki pojti na den rozhdenija! glawnoe mnogo ne pit!
muzh nikak ne mozhet uspokoitsja, wiprawazhiwaet menja iz doma! ho4et s melim odin ostatsja(a to ja wsegda ego u4u kak derzhat i td!) no sna4ala polozhu malischa spat, on wse rawno uzhe w 20.30 w krowati! a potom weselitsja! dazhe ne ho4u dumat, kak figowo mne budet w woskresene, tak kak utrom ne smogu dolsche 4em do 7 pospat! nu ni4ego,eto bu det w woskresene! i eto togo stoit!
